Sprawa Nierówności w firmie – czyli różnice powodem nieporozumień

Jak powszechnie wiadomo obecnie w kraju raczej trudno o zatrudnienie. Nie piszę tu nawet, że ciężko o godziwą pracę, bądź pracę w zawodzie – trudno jest bowiem o byle jaką pracę, jaka przynosiłaby stały zysk a także jakieś bezpieczeństwo materialne, pełne przekonanie że będzie się miało czym utrzymać przez następny miesiąc oraz w poniektórych przypadkach – kilka dni. Między innymi dlatego dużo osób pracuje na miejscach, na których nie powinno – wykonując raczej zawód nie wyuczony a przymuszony – tak bym to właściwie nazwał. Wielka liczba osób w młodym wieku – po ukończonych studiach przymuszona jest do pracy na magazynach, w restauracjach, na budowach, w telemarketingu jako handlowcy i innych firmach. Rzecz jasna to iż skończyli studia nie oznacza wcale iż są lepszymi ludźmi lub, iż należy im się coś więcej od innych, jednak można delikatnie rzecz nazywając – są na trochę innym poziomie niż zwykli pracownicy budowlani oraz nadmienionego magazynu. Przez to tylko trudniej im odnaleźć wspólny język. Tak też było w moim przypadku – ukończyłem bowiem studia filologiczne w Poznaniu i długi czas miałem kłopot ze znalezieniem zatrudnienia – z początku naturalnie marudziłem, a potem zmuszony sytuacją przyjąłem posadę w studiu poligraficznym.

 

Pracowało tam razem ze mną dziewiątka osób. Z początku wyłączną rzeczą którą robiłem były długopisy reklamowe Poznań, następnie dopiero, gdy wykazałem się zręcznością przyzwolono mi także wykonywać logotypy na kubkach, smyczach a także ubraniach reklamowych. Muszę stwierdzić że sama profesja nie była zła – natomiast nie mogłem w ogóle dojść do ładu ze swoimi współpracownikami – bo nawet dziś nie chcę ich tytułować kolegami z pracy. Z góry traktowali mnie dość wyniośle a także dawali mi zrozumieć, że coś im we mnie nie gra. Na początku to olewałem – koledzy powtarzali mi iż to początki oraz że bez wątpienia tak nie będzie przez cały czas. Poważnie zirytowałem się dopiero, kiedy zrobili mi kawał i zamknęli mnie na 45 minut w WC. Szczęśliwie dla nich oraz dla mnie także – nie poszedłem powiedzieć o tym do naszego bossa, choć mógłbym, ale wtedy miałbym dwukrotnie przesrane. Pół roku później przeniesiono mnie na oklejanie witryn Poznań i muszę powiedzieć, że dopiero w tej chwili polubiłem swoją pracę. Pracowałem z dwiema jeszcze osobami – panem Rychem a także chłopakiem w moim wieku – Łukaszem – i bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język – pracowało nam się świetnie. Tak naprawdę chyba tylko raz wtrąciłem te nieszczęsne długopisy reklamowe Poznań, i całą załogę z zakładu pracy. Miało miejsce to z początku mroźnej zimy – jako że pracowaliśmy na dworze w terenie, musiało minąć parę dni aż się przyzwyczaję do takich warunków. Zanim to nastąpiło przypomniało mi się wcześniejsze stanowisko przy wytwarzaniu gadżetów i stwierdziłem, że mimo chłodu i tak o wiele bardzie lubię aktualną pozycję a także fuchę. To czego najbardziej się nauczyłem w tej profesji to hart ducha a także ciała. Do dziś rozpamiętuję te doświadczenie z mieszanymi odczuciami.

W pewnym sensie błaha pomyłka a tak beznadziejne skutki

Jeżeli myślicie że przenosiny to taka banalna rzecz – mylicie się. Doskonale może zobrazować to mój przykład – niestety z resztą, dlatego że preferowałbym żeby nikt nie musiał przejść przez to samo co ja – a zwłaszcza ja. A więc musieliśmy razem z moją narzeczoną przeprowadzić się do większego mieszkania. Właściwie nie musieliśmy, lecz chcieliśmy bo kawalerka trochę nas ograniczała, a pomału moja narzeczona zaczęła rozmyślać o dziecku, ślubie oraz innych pokrewnych sprawach, co poza tym bardzo mnie martwiło i przerażało, ale odłóżmy tę kwestię choć na chwilę. Taka przeprowadzka. Otóż kiedy wybraliśmy sobie wskazany termin, aby spakować wszystkie rzeczy, zapakować je na wypożyczony wóz – musiałem jeszcze tamten samochód zorganizować. Nie mogłem liczyć na znajomych, gdyż potrzebne było duże auto – mieliśmy przecież mnóstwo kartonów z ubraniami, telewizor, wieżę i dużo drobiazgów też upchniętych w kartonach. Zabraliśmy razem z Paulą wolny czwartek, jednak wpierw przekręciłem do firmy transportowej, by umówić przejazd naszych rzeczy. Przenieśliśmy się z Bielan na Natolin więc odległość była dość znaczna. Zgłoszenie zostało zaakceptowane, umówiłem się na zapłatę podczas przewozu, pozostało więc czekać do czwartku. W czwartkowe przedpołudnie – dokładnie o 11:30 przyjechał pod nas blok bus, tymczasem my spodziewaliśmy się zwykłej furgonetki. Okazało się iż zadzwoniłem do firmy, co zajmuje się transportem ale ma do zaoferowania jedynie wynajem chłodni Warszawa – w tym momencie, kiedy kierowca mi to obwieścił, stanąłem jak wryty. Straszne w tym były trzy rzeczy – pierwsza że musieliśmy uiścić 70 zł za to tylko że do nas przyjechali. Druga że wzieliśmy oboje umyślnie wolny dzień w pracy by przebrnąć jakoś przez tą przeprowadzkę, a tu okazuje się iż będzie to wyłącznie dzień stracony. Trzeciej pewnie zdołacie się domyślić – potężna wściekłość mojej dziewczyny. To zapewne była nasza najstraszniejsza noc w życiu. Spaliśmy w pustym mieszkaniu, w którym półki oraz regały były puste, my z kolei spaliśmy pośród kartonów i waliz.

 

Na drugi dzień po pracy zabrałem się za szukanie nowej firmy transportowej – tym razem piasło dokładnie: wypożyczalnia samochodów Warszawa i nawet gdy już dzwoniłem umówić kurs oraz cenę, pytałem bodajże trzy czy cztery razy, czy z pewnością przyjedzie pod nasz blok furgonetka. Aż w końcu facet po drugiej stronie słuchawki zirytował się i powiedział jasno i dobitnie, że tak. To i tak mi nie starczyło i chodziłem nerwowy cały wieczór, ledwie zasnąłem. Odetchnąłem wówczas z ulgą jak w sobotę o 12:00 pod nasz blok podjechała czerwona furgonetka. Dopiero wtedy moja narzeczona się uśmiechnęła. Wzięliśmy się wobec tego czym prędzej na ładowanie naszego dobytku. Wszystkie kartony były na pokładzie samochodu w ciągu niespełna 30 minut. Pojechaliśmy do naszego nowego gniazdka, gdzie wyładowaliśmy wszelkie nasze rzeczy. Dopiero teraz cały stres połączony z przeprowadzką w pełni z nas zszedł, narzeczona uśmiechnęła się do mnie i podeszła bliżej aby oznajmić mi: to nasze nowe mieszkanie skarbie.

Jak w banalny sposób przeobrazić całe swoje mieszkanie?

Współcześnie dużo ludzi wypatruje nowych i niepowtarzalnych rozwiązań, które mogłyby zastosować w czasie dekoracji swojego mieszkania. Trudność wypływa z tego, że generalnie każdy korzysta z zwyczajnych możliwości, które są oferowane przez markety budowlane. Wyszperamy w nich jednakowe plakaty i grafiki, które są zapewne bezustannie kopiowane. Również sama oprawa grafik i ramek jest identyczna – różnią się niewiele wyłącznie kolory lub rozmiary. Prawdą niestety jest że coraz mniej ludzi ujawnia się własną kreatywnością sięgając oczywiście po te skończone wzory i rozwiązania. Jest to poniekąd bolesne, dlatego że w chyba w co drugim mieszkaniu wypatrzymy grafikę z Elvisem czy ikoną pop kultury. Jak się okazuje doskonałym wyjściem na zaprzestanie tej bezbarwnej i szarej mody są naklejki na ścianę bądź szablony malarskie. Bez wątpienia możemy je kupić w wybranych sklepach malarskich i meblowych, jednakże istnieje także okazja zamówienia ich za pomocą Internetu. Można wyliczyć sporo szablonów takich etykiet, a ich barwa jest explicite niescharakteryzowana, także ewidentnie będą pasować do każdego domu.

 

W podobny sposób ich wielkość możemy dostosować do poszczególnych upodobań postaci, która pragnie upiększyć i przeistoczyć swój pokój przez naklejki na ścianę. Potrafią one fenomenalnie modyfikować całkowity wystrój salonu – zajmując na przykład znaczną część ściany frontowej przy której będzie postawiony stół czy też będzie duża wolna przestrzeń. Znaczące jest dopasowanie poprawnego koloru – można na przykład zastosować biały model na zielonym tle który będzie kapitalnie integrował się z resztą. Dodatkowo sam obrys nalepek może być najrozmaitszy – od motywów w kwiaty, wzorki w tribale lub postaci – w przeróżnych szerokościach. Jeżeli chodzi też o ceny to naklejki na ścianę nie przynależą do kosztownych spraw – sporo formatowa etykietka nie przewyższy bez wątpliwości trzydzieści zł. Co najfajniejsze w całej sprawie to fakt, że każdymoże poradzić sobie z ich przyklejeniem – bo jaki problem może spowodować przytwierdzenie kartek – nawet o sporych wymiarach – do ściany. Wskazane jest też dopowiedzieć że wyjątkowy klej umożliwia korygowanie przyklejonej nawierzchni i nie plami ściany. Aby w jakiś sposób podwyższać zalety takich naklejek, wystarczy że wyobrazimy sobie potężne śliczne kwitnące drzewko czereśni rosnące w naszym salonie – ale na ścianie. Pozostałym słynnym motywem, który stosują też szablony malarskie jest postać skaczącej kobiety – stosownie w stroju sportowym i eleganckim. Nie trzeba też zapewne mówić jak pierwszorzędnie taki towar i ozdoba sprawdza się przy dekorowaniu pokoi dziecięcych. Za jednym zamachem jesteśmy w stanie zamienić pokoik naszego brzdąca w fajową bawialnię lub krainę ze snów. Wystarczy że nad łóżkiem przykleimy do sufitu całkowite niebo – z licznymi błękitnymi gwiazdami, które poza tym będą promieniować w ciągu nocy. Atrakcyjne motywy to też prosiaczki lub bohaterowie z kreskówek które są świetnie znane każdemu dziecku. Jak więc spostrzegamy – możemy bezproblemowo wyposażyć nasze miejsce zamieszkania i osobne pomieszczenia z wykorzystaniem naklejek na ścianę i wzorów malarskich.

Nieszczęsne ferie zimowe – tylko z tej przyczyny toleruję jeszcze zimową pogodę

Ładną mamy zimę w trakcie tej wiosny – dobiega zewsząd. Każdy uszczypliwie wyraża się o tej wspaniałej porze roku, co powinna znajdować się już w polsce dawno – tymczasem przeszła, zimowa, nie ma zamiaru nas jak dotąd opuścić. Wszyscy są już znużeni śniegiem a także ujemnymi temperaturami… wszyscy? Czy z pewnością? Ja z całą pewnością nie! Ale być może dlatego że w tym roku – tej zimy, jaka dalej trwa, nauczyłem się jechać na nartach. Niemalże przez przypadek, gdyż grupka naszych koleżanek (moich a także mojej szanownej małżonki) zaproponowała nam podróż w Alpy na narty. Przyznam że z początku byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, dlatego że nie potrafiłem jeździć na snowboardzie. Wyjazd był dosyć drogi, toteż dlaczego miałbym pakować się do autobusu na całą dobę, żeby trafić do miejsca w jakim wydam mnóstwo pieniędzy na to, żeby się połamać. W końcu jednakże dałem się namówić – a sprawiła to głównie moja żona, która na nartach jeździła już jako dziecko. Co interesujące już na samym początku naszych wczasów zimowych byłem przyjemnie zaskoczony. Nasze biuro turystyczne zaaranżowało przewozy do Austrii na najwyższym poziomie. Wydawało mi się bowiem, że będę przemęczony a także cały połamany jak wyjdę w końcu u podnóży Alp z ciasnego busa. Tymczasem podróż upłynęła przyjemnie – na oglądaniu filmów a także dowcipkowaniu, nocą za to wszyscy chrapaliśmy jak niemowlaki – było ciepło i wygodnie. Jak dojechaliśmy, wypakowaliśmy swoje bagarze, zjedliśmy bardzo smaczny obiad oraz ruszyliśmy na stok. Ja przedtem musiałem zajrzeć do wypożyczalni sprzętu – właściwie pełnego kompletu – snowboardu, obuwia, gogli, rękawiczek i kombinezonu. Na szczęście poszedł ze mną przyjaciel, który świetnie zna się na takim sprzęcie.

 

Początkowo było ze mną mizernie – nie widziałem siebie na szczycie stoku odpychającego się mocno kijkami a także gładko lecz błyskawicznie szosującego w dół. Tak po prawdzie to byłem przestraszony, ale starałem się wcale o tym nie rozmawiać. Samo obycie z ekwipunkiem – który określiłem białym akwalungiem. Frajda z jazdy nadeszła jednakże od momentu w jakim udało mi się pokonać stok bez najmniejszej potyczki – wtenczas złapałem bakcyla. W szczególności z tej przyczyny cieszę się wciąż z zimy, dlatego że w pobliżu Gdańska, gdzie mieszkam, jest stok – wystarczy dojechać 30 km do Wieżycy. Natomiast wracając do opowieści i punktu zwrotnego – w Alpach zdołałem zakochać się w nartach tak mocno, że przez pierwsze dwa dni byłem osobą jaka pierwsza wchodziła na stok a także ostatnia z niego schodziła. No i piątego pechowego dnia miałem mały, choć dotkliwy wypadek. Jedna narta odpięła mi się z buta i zjeżdzałem na jednej nodze dobre 400m – nadrywając w nodze ścięgna. Do zakończenia całego naszego wypadu został jeszcze tydzień – nie widzieliśmy co porabiać z żoną. Noga wprawdzie została opatrzona a także odpowiednio zabezpieczona, lecz nie mieliśmy pojęcia w jaki sposób wrócić do kraju – bo dlaczego mielibyśmy grymasić znajomym. Wtedy właśnie odkryłem przewozy międzynarodowe busy, które jechały przez Bormio oraz mogły zabrać nas bezpiecznie do domu. Jazda była wprawdzie ponura, ponieważ wracaliśmy do domu po niespełna pięciu dniach urlopu zimowego. Dobra wiadomość zjawiła się po trzech dniach od powrotu do domu – doktor powiedział, że kontuzja nie jest groźna a okres rekonwalescencji potrwa maksymalnie tydzień bądź dwa a także iż będę o tym idealnie wiedział, gdyż po prostu przestanie boleć. Właśnie z tej przyczyny cieszę się wciąż z zimy w trakcie wiosny – bo zdołam nadgonić zaległości z wakacji zimowych w następny wolny weekend.

Jak prawidłowo przystroić okna? Nie wiem, ale za to moja małżonka wie doskonale

Przez cały czas z wielką trwogą rozpamiętuję dzień w jakim zaplanowaliśmy wraz z partnerką, a właściwie to ona miała już postanowione od dawna – pewnie jeszcze nim w ogóle mnie poznała – ogólny remont domu. Mi odpowiadał aktualny stan, natomiast żona uparcie oświadczała, iż nie – ściany powinno się odświeżyć, podłogi wymienić, mebla wymienić na nowoczesne – najlepiej z Ikei, dlatego że przecież wszystkie jej kumpele mają meble właśnie z tego miejsca. Jedyne co zdołałem zrobić w takiej sprawie to grzecznie wyrażać zgodę na każdy zaproponowany pomysł i wizję odświeżenia domu, bo zdawałem sobie świetnie sprawę z tego, że cokolwiek bym nie chciał zmienić, będzie złe, staroświeckie a także ogólnie nie będzie pasować do wystroju domu. Uprzejmie chodziłem po wszelkich marketach budowlanych zgadzając się tylko i odzywając się w momencie gdy trzeba było pokryć koszta, gdyż pytałem się czy uregulować należność swoją kartą czy naszą wspólną – reakcji możecie się domyślać. Wszystko szło całkiem dobrze i efektywnie, muszę przyznać że myślałem że będę 100 razy mocniej wkurzony oraz zniecierpliwiony, aż na końcu dotarliśmy do takiego momentu zawieszenia, w jakim to ona nie miała pojęcia co dalej a także potrzebowała rady. Dokładnie chodziło o okna Lublin, a raczej cały ich wystrój oraz wymianę na nowy rodzaj. Głównie Paulina chciała zastąpić nasze stare oraz brudne – wg niej – okna na nowe a także drewniane ramy, z prawdziwym szkłem. Z praktycznego a także męskiego punktu widzenia wiedziałem, iż takowe okna nie będą zbytnio odporne a także będą przepuszczały sporo zimna, jednak co ja miałem do gadania.

 

Jedyne z czego się cieszyłem to fakt, iż będą one z drewna a nie skonstruowane z jakiegoś tworzywa sztucznego, szkodliwego dla zdrowia czy środowiska. Pracując na co dzień w laboratorium – miałem pojęcia co nieco o różnych związkach chemicznych które występują w przemyśle oraz rzeczach dziennego użytku.  Między innymi z tego powodu ucieszyłem się na okna z drewna – to w całości naturalny materiał budulcowy, nie licząc farby czy lakiery. Inną kwestią- z resztą ogromnie skomplikowaną były dla nas żaluzje Lublin, właściwie ja nie zauważałem żadnego problemu – moglibyśmy zawiesić kawałeczki kartonu i również bym był zadowolony. To żona nie wiedziała – o dziwo, które rolety czy żaluzje wybrać. W największym stopniu podobały jej się rolety rzymskie, ale nie chciała takich wziąć, ponieważ wszystkie jej koleżanki praktycznie posiadały takie w domu. Pewnie nie chciała być posądzona o papugowanie, czy o to iż nie ma własnego stylu oraz rozeznania w kwestii urządzania mieszkania. Z kolei żaluzje kojarzyły jej się z wczesną komuną albo z gabinetem detektywa lub prokuratora. Raz nawet starałem się zaproponować jej założenie normalnych oraz prostych zwijanych rolet, lecz mężatka szybko mnie skwitowała słowami: To nie jest tak proste jak ci się zdaje. Jako że byłem już łagodnie rzecz mówiąc wkurzony, powiedziałem jej że musimy dość szybko się zdecydować i aby olała zdanie koleżanek, dlatego że najwidoczniej najbardziej podobała jej się alternatywa z roletami rzymskimi. O dziwo małżonka przyznała mi rację więc jeszcze tego samego dnia zamówiliśmy je na wymiar naszych okien a także drzwi balkonowych. Po montażu oboje byliśmy zachwyceni.

W jaki sposób radziłem sobie z pielęgnacją garniaka

Wprawdzie nie jestem biznesmenem natomiast mam dość spore doświadczenie w oddawaniu garnituru czy samej marynarki w ręce pralni chemicznej. Nie jeżdżę także na żadne urzędowe spotkania. Skąd w związku z tym biorą się plamy oraz inne zabrudzenia na moim wysłużonym, aczkolwiek całkiem dobrze wyglądającym garniturze? Rozwiązanie jest prostsze niżby zdołałaby się zdawać. Ostatniego roku – niemalże co miesiąc miałem śluby. Naprawdę – rok 2012 był dla mnie okresem w jakim wesela wysypały się z każdej części kraju. To od mojej rodziny, czy z rodziny mojej dziewczyny – a to potem brali ślub nasi bliscy przyjaciele. Wszystko byłoby OK, jednakże ja właściwie nie przepadam za weselami. Jeszcze dwa lub maksymalnie trzy zdołałbym znieść, ale taką liczbę? Żadna dawka alkoholu – nawet najlepszego, nie mogła mi tego później zrekompensować. Nie cierpię spoglądać na ten całkowity brak fasonu a także obłudę. Na jednym z wesel – w Białymstoku jeżeli dobrze pamiętam – gościu chciał mnie przekonać do własnego zamiłowania do hip hopu oraz Rycha Peji – W 3 dni platyna! Czujesz to?! – powiadał. A ja jedyne co mogłem zrobić to przytakiwać mu a także śmiać się i płakać gdzieś tam w duchu. Wracając jednak do sprawy garnituru – otóż minionego roku czyszczenie odzieży Gdynia na moim osiedlu jest moim drugim domem. Zjawiałem się tam co miesiąc – to znaczy po każdym ślubie, w celu oddania całej mojej ślubnej zbroi – ponieważ tak określiłem swój szary elegancki garnitur – oraz oddawałem biedaka do pralni. Co interesujące garnitur przeszedł przez ów rok nieprzerwanego prania całkiem dobrze – mianowicie powierzchnia i konstrukcja materiału pozostały nietknięte, natomiast plamy, nawet te najgorsze schodziły. Wyłączny problem był przy plamie sosu. Jej geneza jest dość prosta lecz bardzo głupia. Otóż siedziałem już w autobusie co o świcie rozwoził wszystkich gości – nie potrafię przypomnieć sobie, który to był ślub i wesele z kolei. Myślałem że nic już nie może się właściwie stać. Czekałem aż autokar ruszy, wraz z innymi gośćmi kiedy nieoczekiwanie wbiegła reszta naszej ekipy, a pośród niej nasza przyjaciółka Ania z… dzikiem oraz żurawiną w misce – na szyi natomiast miała powieszony łańcuch z kiełbas. I właściwie wtedy, kiedy myślałem że wyjdę z zabawy czysty jak nigdy – uświniłem się tą żurawiną. Krawat, marynarka, koszula a także spodnie – kumulacja dosłownie, tylko buty i skarpetki bodajże były czyste… Martwiłem się że to nie zejdzie, jednakże gdy tylko trafiłem do mojej stałej stacji piorącej – pani Irenka mnie uspokoiła oraz oznajmiła, iż nie z takimi sprawami dawali sobie bez problemu radę. Nie chciałem nawet pytać jakie plamy w takim razie przyszło im swego czasu czyścić.

 

Najciężej było jednakże z koszulą. magiel Gdynia to były co prawda flagowe usługi tej pralni, jednak czułem jakiś duchowy lęk. O dziwo musiałem również tym razem zaczekać trochę dłużej na odebranie swoich rzeczy, pewnie dlatego że wymagało to więcej pracy ze strony zakładu. Po dwóch dniach lekko zlękniony a także nieswój poszedłem do pralni, by zabrać moje ciuchy. Koszula była prawie jak nowa, pachniała cudownie krochmalem. Oglądałem z niedowierzeniem choć małego śladu, który miałby zostać po tej nieszczęsnej żurawinie. Ku mojemu zadowoleniu a także zdumieniu – bezowocnie. To było bodajże dopiero trzecie pranie – czyli do końca roku pozostało około 9 wesel – właśnie z tej przyczyny zdecydowałem się następnie korzystać tylko z usług z tej firmy.

Moje najlepsze muzy – córki \\Trzy etaty – matka, żona i projektant

Od 7 lat jestem obrotną projektantką wnętrz, aczkolwiek dopiero od pewnego czasu postanowiłam spisywać swoje spostrzeżenia i przygody które mnie spotykają z klientami i przeróżnymi innymi sytuacji w toku urzeczywistniania poszczególnych projektów. Od początku swojej drogi zawodowej, to znaczy konkursów dla architektów i studiów byłam przekonana, że moja profesja nie będzie przyziemna. Wymaga ona bowiem mnóstwo pracy i zaabsorbowania – nieraz żeby projekt został przyrządzony prawidłowo – tak aby w podobny sposób ja jak i interesant był usatysfakcjonowany – muszę być powiązana z nim bez ustanku przez długi okres.

 

Nieraz zostawiam poniektóre kwestie, których nie mogę przemóc na parę godzin, czasami dni. W takim przypadku mam szansę przypatrzeć się swojej pracy z dystansu, wyobrazić sobie jej gotową formę i wykonać kolejny krok. Proces kreacyjny jest niezwykle wielowątkowy i czasem trudno możemy przewidzieć jakie będzie nasze kolejne dzieło i na jakiej zasadzie je zmienimy. Właśnie w następstwie tego aranżacja wnętrz Trójmiasto to dla mnie całe życie – nie wyłącznie zawodowe. Można rzec, że rozmyślać o swoich wzorcach ustaje nie wcześniej gdy śpię – lecz to też nie byłoby prawdą, bo notorycznie śnią mi się fascynujące pomysły i projekty, które mogę w dalszym ciągu wykorzystać. Wcale nie rozstaje się z moim tycim podręcznym notesikiem w którym kreślę i utrwalam każdy intrygujący impuls. A może wpaść mi on do głowy w dowolnej chwili – w toku porannej kawy, stojąc w ulicznym korku czy kupując płaszcz na zimę – czasami przecież ciągną do nas rozmaite atrakcyjne myśli, nieprawdaż? Pracę jako architekt wnętrz Trójmiasto porcjuję jeszcze z 2 funkcjami – szczęśliwej żony i ciepłej mamy dwóch córeczek – w tym miejscu gorąco Was pozdrawiam i całuję, bez Was moja egzystencja i zajęcie byłyby szare, ponieważ jesteście dla mnie najogromniejszą weną. Córki często pomogły mi w utworzeniu wzoru do końca – naturalnie nieświadomie ponieważ mają one jedna po drugiej po cztery i dwa lata. Kiedyś nie mogłam odnaleźć atrakcyjnego zastosowania dla kinkietów w planie dużego salonu z antresolą – terminy mnie ścigały, deadline wisiał jak na cienkim włosku i w tamtym czasie moja najmłodsza córa – Justa zaczęła się bawić gumką do ścierania na moim wzorze. Gdy wróciłam i zobaczyłam co narobiła z początku byłam gniewna, niemniej jednak kiedy sekundę zerknęłam na to co zostało – olśniło mnie wybitnym pomysłem, który ukończyłam a klientka była wyjątkowo usatysfakcjonowana. Podobnie rzecz miała się, gdy miałam zaprojektować meble kuchenne Trójmiasto w współczesnym stylu. Image miał być oparty na motywach z Gwiezdnych Wojen co niesłychanie mnie zaskoczyło, ale takie oczekiwanie miał zleceniodawca – bo była duża kawalerka w której rezydował samodzielnie. Żeby kompetentnie podejść do przedmiotu postanowiłam obejrzeć całkowitą sagę – bo całość widziałam jak przez mgłę. Seans sześciu części obejrzałam wraz z małżonkiem i córkami i to naturalnie one wspomogły mi podjąć odpowiednią decyzję. Radowały się niesłychanie za każdym razem gdy ukazywały się droidy Artu i Tripio – były to z pewnością ich ulubione postacie. Właśnie na modelu R2-D2 zdecydowałam zrealizować umeblowanie. Składały się na nie niebieskie i białe fragmenty wykończenia takie jak klamki i zaczepy. Lodówkę chciałam w podobny sposób tak wystylizować, ale blat przykryty był złotem takim jak drugi robot C3-PO – klient był kontent z rezultatów mojej pracy, a ja zadowolona jak przenigdy z moich dwóch błyskotliwych córek.

Jak wygląda moja powszednia praca na budowie?

Przyznaję, że jak zaczynałem studia na fakultecie mechaniki budowlanej na Politechnice Warszawskiej nie domyślałem się jak w rzeczywistości będzie wyglądała konkretnie moja profesja. Spodziewałem się tego, że będę standardowo wykonywał polecenia, czyli plany moich kierowników. Mimo to już w ciągu studiów nauczano mnie autonomicznego myślenia i podejmowania znaczących decyzji.

 

Bez wątpliwości musiały być one poparte odpowiednimi obliczeniami i faktami, ponieważ na tym właśnie oparte jest branża budowlana – na pewności. Chodzi nie tylko o odporność osobnych podzespołów z których zrealizowana jest dana konstrukcja, ale także o pewność  decyzji jakie pozostały podjęte w czasie obliczeń i budowy danego obiektu. Kolejną kwestią jest kooperacja ze wszystkimi podwykonawcami na budowie – powinno się w końcu pamiętać o tym, że moje przedsiębiorstwo trudni się zarządzaniem budowy, jej fundamentalnymi projektami i nacieraniem naprzód, póki nie zostanie sklecona ostatnia pojedyncza cegła. Niemniej jednak również do moich dominujących obowiązków przywiera sprawdzanie prac firm które przykładowo zaopatrują i instalują drzwi przeciwpożarowe, które potem mają zapobiegać ogniowi. Muszę po pierwsze zobaczyć ich całą specyfikację, wszystkie atesty i skonsultować się z właściwym oddziałem BHP. Całość trwa parę godzin ale powinno zostać zrealizowane ekspresowo, dlatego że nie możemy blokować budowy zaległymi decyzjami. Na początku nieco trwożyła mnie koncepcja o monitorowaniu tych wszelkich kwestii, od kanalizacji przez układy oddymiania i przeciwpożarowe po elektrykę. Jednakże moja edukacja przygotowało mnie do tej misji. Bezzwłocznie wiedziałem już w jaki sposób postępować w danej kwestii, ponieważ nie było to dla mnie nowe zdarzenie i znałem strategie dalszego działania. Jak najbardziej moja wiedza jest wiele mniejsza niż speca w sferze systemów elektrycznych i innych, lecz kooperuję za to z ludźmi którzy wiedzą o tym wszystko, ja natomiast mam się skoncentrować na ich użyciu w pełnym projekcie budowlanym – a to jest naturalnie moja specjalizacja. Właśnie tak było podczas gdy montowaliśmy klapy przeciwpożarowe, bez wątpliwości miałem jakieś drobne mniemanie o ich działaniu i użyciu, pomimo tego musiałem skonsultować z osobą dokładnie odpowiadającą za ich składanie, czy będą one z pewnością należytym wyjściem. Muszę tutaj także napomknąć że komunikacja na budowie jest kluczowa, lepiej wypytać o wszystko, a nawet nieznaczny szczegół cztery razy, aniżeli popełnić ciężki błąd. Okazało się wtedy, że klapy te miały być zamontowane w kompletnie odmiennej części całego kompleksu który wznosiliśmy, ale błąd został popełniony odgórnie, gdzieś w dokumentacji całej inwestycji. Jestem rad że obecnie mam już na tak wiele doświadczenia, aby nie realizować jedynie lekkomyślnie odgórnych poleceń, a nieraz sprawdzać informacje z innymi i opierać się także na swojej kompetencji.

Lubię swoją pracę – wyznania sekretarki

Od blisko 5 lat jestem asystentką prezesa wielkiego zakładu produkcyjno-usługowego, jakiego nazwę wolę jednak zachować na razie dla siebie. Z początku mojej pracy myślałam, iż będzie to nudna praca polegająca głównie na robieniu kawy, odbieraniu korespondencji a także odbieraniu telefonów czy faksu. Dodatkowo nastawiona byłam też na obsługę dokumentacji, archiwów oraz rachunków całej firmy. Zapowiadało się naprawdę szaro, jednakże moja praca zaskakuje mnie prawie codziennie. A wszystko to za sprawą nieszablonowej osobowości mojego szefa – pana Dyzmy – ponieważ w ten sposób chcę go nazwać pod pseudonimem.

 

Pamiętam dokładnie pierwszy moment w pracy, gdy to pan Dyzma sam przywitał mnie w biurze i pokazał mi moje biurko. Powiedział wtedy: ,Pani Anno witamy panią na pokładzie naszej niezatapialnej łodzi podwodnej” i posłał mnie od razu do sklepu po kawę oraz faworki które uwielbiał. Zaznajomił mnie z pracownikami z biura oraz sąsiedniego działu po czym nakreślił ogólnie obszar moich obowiązków. Moim początkowym zadaniem nie było akurat załatwianie jakiś formalności – dyrektor rzekł, iż pierwsze moje zadanie ma być miłe, tak aby nie zrazić mnie do pracy. Moim zadaniem było oszacowanie gdzie kupuję najlepsze i w miarę niedrogie zestawy prezentowe, które prezes miał rozdać na najbliższej ogromnej konferencji. Nie miałam zatem wiele czasu, dlatego że takie kosze dotarłyby do naszego biura za minimum 2 dni. Wypytałam zatem szefa o wszelkie detale tego spotkania – nade wszystko chodziło mi o orientację jakiego pokroju ludzie będą debatować na tej konferencji. Chciałam wywiązać się z obowiązku możiwie dobrze, dlatego dokładałam wszelkich starań żeby kosze i upominki spodobały się gościom oraz były na właściwym poziomie. Nie chciałam też zaliczyć wpadki, dlatego że czasami można kogoś znieważyć nieodpowiednim upominkiem. Mojemu prezesowi spodobało się to, że nie obawiam się zadawać pytań – rzekł wówczas do mnie: Kto pyta ten zabłąka się razem z innymi, lecz pomimo tego powinno się zadawać pytania. Ucieszył się gdy zapytałam się czy w koszyku upominkowym może być alkohol i czy taka forma upominku będzie odpowiednia dla naszych gości. Oznajmił że tak, zaiste jednak musiał to być alkohol wystawny – likiery, koniaki, nalewki czy whiskey. Jako iż był to czas przedświąteczny – grudzień, postanowiłam też dołożyć do upominku słodycze. Kosze okolicznościowe doszedł do naszego działu 3 dni po zamówieniu. Byłam mocno podekscytowana, gdyż mocno zależało mi na tym, żeby pan Dyzma był zadowolony z dostawy. Oprócz różnej maści alkoholi – wytrawnych win, doskonałej gatunkowo whiskey, w koszach własne miejsce znalazły także czekolady, torcik wedlowski, cukierki czekoladowe jak i takie gadżety jak kalendarze na zbliżający się rok, notesy, pendrive z logotypem naszej firmy i długopisy. Szef był zachwycony – było to pierszwsze zadanie które przeprowadziłam, więc nie szczędził mi wielu pochwał. Do tej pory zamawianie koszów okolicznościowych jest jedną z mych najprzyjemniejszych rzeczy do zrobienia w pracy.

Z jakiej przyczyny tak świetnie czuję się w swoim biurze?

Być może to was zaskoczy jednakże ja naprawdę uwielbiam własną pracę. Pewnie większa część z was w ostrym szoku, a druga część zastanawia się co za zawód praktykuję, iż z taką chęcią mówię o swojej pracy. Może jestem potentatem naftowym? Na pewno nie. Czy może jestem archeologiem a także podróżnikiem, jaki zwiedził praktycznie cały świat szukając znaków przeszłości? Także nie. Albo jestem testerem nowych gier na konsolę i odbieram spore pieniądze za sprawdzanie najnowszych wydawnictw na PS3 a także Xbox360? Także pudło. Jestem zwyczajnym pracownikiem biurowym w wielkiej firmie która zajmuje się wytwórstwem przecierów dla niemowląt. Widaż że jest to praca taka, którą zajmuje tysiące szarych ludzi świata. Tymczasem jednak to co rozróżnia moją profesję od zwykłego życia biurowego, w którym każdy pracownik firmy jest szarą myszką, posłusznie wykonującą swoje zadania i nikt tak naprawdę nie wie nic o swoich współpracownikach. W naszym przedsiębiorstwie jest zupełnie inaczej – każdy na naszym piętrze zna się dobrze, ponieważ spędzamy dużo czasu ze sobą w pracy jak i poza nią. Wszyscy mamy kubki z nadrukiem ze swoim imieniem czy ksywką którą dostał w pracy. Od samego początku – tj. w zasadzie od utworzenia naszego działu – wsparcia sprzedaży, działamy jako jeden zużyty team, tymczasem każdy z nas jest ze sobą mocno zaprzyjaźniony. Dzięki temu nie wstaję o świcie z myślą: o ja pierpapier kolejny raz trzeba wstać a także iść do pracy, znowu spoglądać na zgraję tych matołów. Nie – jest całkiem inaczej, wszyscy bardzo się lubimy i cenimy. Wszystko de facto jest uzależnione od nastawienia, a nasze jest zaiste najlepsze. Naturalnie własną pracę wykonujemy dokładnie, nasz kierownik nie ma do naszego zespołu zastrzeżeń. No właśnie – jego postępowanie też jest godne podziwu, ponieważ motywuje nas nie karami, a dobrym słowem i poradą – w każdym momencie. Robimy sobie też prezenty na wszystkie znaczące okazje – urodziny a także imieniny – jednego roku umówiliśmy się, iż każdy będzie otrzymywał mały podarek taki jak podkładki pod mysz z kalendarzem. Każda wyróżniała się, gdyż miała nadrukowany kalendarz zgodny z preferencjami a także zainteresowaniami odbiorcy. I tak Adam otrzymał podkładkę z Obi-Wan-Kenobim, a z kolei Marta nadruk z postaciami z Władcy Pierścieni.  Pomimo że każdy z nas miał pojęcie, iż dostanie podkładkę – był przejęty jak malutkie dziecko – gdyż nie miał pojęcia jaki nadruk a także z jakim motywem zostanie ozdobiony jego podarunek. Ciężko było z naszym kierownikiem, gdyż długo nie mieliśmy pojęcia na jaki kierunek się zdecydować.

 

Finalnie ofiarowaliśmy mu trzy podkładki pod mysz każda z innym nadrukiem – czemu? No cóż, ustaliliśmy że nie ma się co szczypać a nasz kierownik ma sporo zainteresowań. Pierwsza z nich niosła fotkę jego wymarzonego auta – Forda Mustanga Shelby. Kolwjna tymczasem nawiązywała do jego zaintrygowania z historią – stworzyliśmy obraz z niemieckimi zeppelinami, rapierem krzyżackim, niewielkim rebeliantem warszawskim. Trzecia z kolei została nazwana – niewielkim pocieszaczem i kierownik dostał ją z malutką adnotacją. Była na nim tzw goła baba i kierownik wyjmował ją kiedy tylko miał zły nastrój a także naturalnie zawsze wymieniał ją na czas służbowych negocjacji w jego biurze. Kiedyś o tym zupełnie zapoznał, co co zauważył jeden z jego gości – jednakże wyszło to naszemu szefowi na dobre, dlatego że szef potrafi obrócić wszystko w kapitalny żart.